Zabrzanie zostali Wielkimi Przemysłowcami!

W piątkowy wieczór 11 września w Zabrzu odbyła się fabularna gra miejska "Zostań Wielkim Przemysłowcem!" Organizatorem tej wyjątkowej imprezy promującej zabrzańskie atrakcje Szlaku Zabytków Techniki był Urząd Miejski w Zabrzu. Producentem Gry była firma Silesia Events.

Mimo deszczu wyzwanie podjęło 110 osób w 40 drużynach. Chętni do zdobycia tytułu Wielkich Przemysłowców przybyli na imprezę z Zabrza, Katowic, Sosnowca, Siemianowic Śląskich, Bytomia, Gliwic, Rybnika, Rudy Śląskiej oraz Tarnowskich Gór. W składach pojawili się też gracze z Krakowa i Warszawy!

Na start, w Muzeum Górnictwa Węglowego każdy zespół dostał list w którym opisane były zasady zabawy oraz 500 Zabrzańskich Industriali - oficjalnej waluty gry. W otrzymanych materiałach był między innymi plan miasta, który ułatwiał odnajdywanie siedmiu postaci z historii Zabrza. Każda z przebranych postaci miała dla przyszłych przemysłowców ciekawe zadania, za które płaciła w walucie gry. Zadaniem graczy było zebranie podczas dwóch godzin jak największego kapitału. Oprócz zadań u postaci służyła temu Kasa Pożyczkowa, w której można było wziąć kredyt lub kupić Kartę Dubeltową podwajającą stawki. U niektórych postaci można było też zdać się na szczęście i kupić Kartę Losu, gdzie zawsze kryły się dobre wiadomości. A jakie zadania mieli gracze?

Przy dawnym hotelu Admiralspalast czekała Teresa Lachman - pierwsza żona Guido Donnersmarcka. Aby zagrać u niej o najwyższą stawkę należało znaleźć na trasie gry drugi zespół do towarzystwa. Teresa, jako osoba lubiąca rozrywki proponowała zadanie premiowane w zamian za taniec przy dźwiękach jazzowych standardów. Panowie wirowali z XIX-wieczną pięknością, panie zaś z szoferem stojącym tuż obok zabytkowej limuzyny Teresy. Taką samą limuzyną jeździła królowa angielska. Po zadaniu tanecznym trzeba było Teresie ułożyć kalendarz rozrywek w Zabrzu.U królowej Luizy Pruskiej, która czekała w Skansenie Górniczym "Królowa Luiza" zadaniem graczy było przygotowanie z otrzymanych elementów biżuterii na spotkanie Luizy z Napoleonem. U Guido Donnersmarcka można było podpisać umowę spółki, a Maciej Wilczek zatrudniał graczy do okiełznania bujnej wyobraźni gromadki jego 26. dzieci. Reden dał graczom zadanie spisania raportu na temat postępów jego inwestycji, a Szczurołap na podstawie rymowanych opisów kazał rozszyfrować miejsca ze Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego.
 
Największe emocje czekały pod koniec gry u Cwanej Feli. Stawką gry w kości mógł być nawet cały kapitał zgromadzony w trakcie gry. Jeśli więcej oczek rzucili gracze - dostawali od Feli jeszcze raz tyle, ile postawili. Jeśli jednak Fela miała lepszy wynik postawione Industriale przepadały z kretesem. Ale nawet bankruci mogli liczyć na szczęśliwy finał, bo to właśnie Cwana Fela przyznawała nagrodę Najbardziej Efektownego Bankruta Gry.Po dotarciu zespołów na metę do Zabytkowej Kopalni Guido i wpłaceniu zarobionych Industriali do Banku organizatorzy zaprosili drużyny pod scenę na oficjalne ogłoszenie wyników.

Zwycięzcami gry i zdobywcami tytułu Wielkich Przemysłowców zostali dwaj Zabrzanie: Patryk Jaworski z kolegą, którzy zarobili 17 100 Industriali. W nagrodę pojadą na weekend do wybranego ośrodka Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej.

Zdobywcami tytułu Najbardziej Efektownego Bankruta Gry został zespół Joanny Olszenki z Katowic. Nagrodą była przejażdżka po nocnym Zabrzu zabytkową limuzyną z Muzeum Pojazdów Zabytkowych.
 

Śląskie Od Kuchni!

Poznaj Śląskie Od Kuchni!

Jest takie miejsce na Śląsku, które od lat przyciąga filmowców, fotografików i tych, którzy chcą poczuć prawdziwie śląski klimat. To zabytkowe osiedle robotnicze w Katowicach Nikiszowcu, które powstało ponad 100 lat temu dla pracowników pobliskiej kopalni.

To właśnie w tym niezwykłym miejscu zapraszamy do przeżycia imprezy, w trakcie której zakosztujecie tego, co na Śląsku najlepsze! A to wszystko w scenerii mieszkania na Nikiszowcu,w którym poczujecie się jak w gościnie u śląskiej rodziny!

Poznacie ciekawostki i anegdotki dotyczące śląskiej kultury, zwyczajów, kuchni oraz piwa. Dowiecie się czym się różni nudelkula od nudelzupy, co to jest krachel i skąd się w piwie bierze piana. Nauczycie się kilku pożytecznych zwrotów w śląskiej gwarze, poznacie sztuczki profesjonalnych piwnych degustatorów, ubierzecie fartuchy i przygotujecie pyszne kluski śląskie i posłuchacie śląskich wiców. Spróbujecie specjałów kuchni śląskiej i najlepszych wybranych marek piw z całego regionu. Tego nie znajdziecie w żadnej śląskiej restauracji ani pubie na Śląsku!

A na koniec imprezy dostaniecie fajne prezenty i pamiątkowe certyfikaty Znawców Śląskiego Od Kuchni.